|
Zabawka za 3,5 mln dolarów! |
|
03.12.2008. |
|
Każdy kto lata samolotami wie, że nie ma nic gorszego niż tracenie czasu na przepełnionych zamachowcami terminalach i publiczne obnażanie się na życzenie straży lotniskowej. Żmudne procedury sprawiają, że odprawa trwa często dłużej niż sam lot, oszczędność czasu staje się pojęciem względnym. A co, gdyby po pracy usiąść za sterami własnego samolotu i wyskoczyć na romantyczną kolację np. do Jastarni? Najbardziej znanym samochodo-samolotem jest jednak aerocar, który w 1956 roku otrzymał amerykański certyfikat dopuszczający go do lotów.
Więcej na Interia.pl |